Dwie trzecie miast nie wykorzystało dotacji w całości. Problem nie leży w pieniądzach
Związek Miast Polskich zapytał 80 miast o wykorzystanie dotacji z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC). 66% nie wydało przyznanej kwoty w całości, a połowa z tej grupy nie wykorzystała od 10% do 30% środków.
Nie chodzi o to, że samorządy nie chcą inwestować w bezpieczeństwo. Środki trafiły do budżetów pod koniec roku, a budowy nie da się zacząć i rozliczyć w kilka tygodni.
Środki przyszły w grudniu, a wydać je trzeba było do grudnia
Z tego badania widać, skąd to się bierze:
- 50% miast poznało wysokość swojej alokacji dopiero w grudniu 2025 r.
- 45% otrzymało środki na rachunek w tym samym miesiącu.
- 56% wskazało jako istotny problem brak zgody na wydatkowanie środków w 2026 r.
- Blisko 80% zgłosiło brak potrzebnego sprzętu na rynku.
- Blisko 70% musiało wnieść wkład własny, od 2% do 40%, najczęściej 20%.
W relacji z administracją wojewódzką miasta najczęściej wskazywały wąskie gardła w opiniowaniu wniosków inwestycyjnych (46%) oraz restrykcyjne zatwierdzanie wykazów zakupów (39%). Za istotny problem uznały też samo skupienie programu na zakupach wyposażenia zamiast na inwestycjach w schrony i miejsca ukrycia.
Wąskim gardłem jest kalendarz, nie budżet
Gmina, która dopiero po decyzji o dotacji zaczyna szukać wykonawcy, projektanta i uzgodnień, nie zdąży, nawet pracując bez dnia zwłoki. Gmina z gotową dokumentacją i przygotowanym postępowaniem potrzebuje po decyzji tygodni, nie kwartałów.
Co skraca drogę od decyzji do rozliczenia
Dokumentacja przygotowana przed alokacją
Ekspertyza techniczna istniejących obiektów, koncepcja, program funkcjonalno-użytkowy. Te prace można wykonać i sfinansować niezależnie od tego, czy dotacja zostanie przyznana, a skracają realizację o kilka miesięcy. Są też punktowane, bo zaawansowanie prac należy do kryteriów oceny wniosków w naborach wojewódzkich.
Postępowanie gotowe do ogłoszenia
Opis przedmiotu zamówienia, warunki udziału, kryteria oceny ofert. Dokumenty gotowe do publikacji w dniu, w którym decyzja o dofinansowaniu wpłynie do urzędu.
Wkład własny zabezpieczony wcześniej
Skoro 70% badanych miast musiało go wnieść, najczęściej w wysokości 20%, lepiej mieć tę pozycję w wieloletniej prognozie finansowej przed naborem, niż szukać jej w grudniu.
Zakres podzielony na etapy
Inwestycja zaprojektowana tak, aby można ją było zamknąć i rozliczyć etapami, znosi ryzyko, które zmaterializowało się u dwóch trzecich badanych miast. Zamknięty etap da się rozliczyć w grudniu. Niezamkniętej całości nie.
Sprzętu może po prostu nie być na rynku
Blisko 80% badanych miast zgłosiło brak potrzebnego sprzętu, a tego problemu nie rozwiązuje sprawniejsza procedura w urzędzie. Gorzów Wielkopolski, Łomża i Włocławek nie kupiły cystern do wody pitnej, bo producenci nie nadążali z realizacją zamówień, a część postępowań nie przyniosła ani jednej oferty. W agregatach prądotwórczych hurtownie odnotowały skok popytu i wydłużenie czasu oczekiwania.
Ten sam mechanizm dotyczy urządzeń filtrowentylacyjnych i zamknięć hermetycznych, zamawianych u wąskiej grupy dostawców. Publicznych danych na ten temat nie ma, jest nasze doświadczenie z rynku. Praktyczny wniosek dotyczy harmonogramu: najwcześniejszą możliwą datę odbioru wyznacza termin dostawy wyposażenia, a nie termin robót budowlanych.
Harmonogram układa się od końca
Punktem wyjścia jest data, do której trzeba się rozliczyć. Od niej liczy się wstecz cztery daty: odbioru końcowego, dostawy wyposażenia o najdłuższym terminie realizacji, podpisania umowy z wykonawcą i ogłoszenia postępowania. Jeżeli ostatnia z nich wypada przed dniem, w którym gmina pozna swoją alokację, postępowanie trzeba przygotować wcześniej.
Termin, który obowiązuje teraz
Środki z naboru na 2026 r. co do zasady podlegają wydatkowaniu i rozliczeniu w tym samym roku budżetowym. Przeniesienie jest możliwe, ale wyjątkowo. Rozporządzeniem z grudnia 2025 r. Rada Ministrów ujęła 47,1 mln zł niewykorzystanych środków na ochronę ludności w wykazie wydatków niewygasających z upływem roku budżetowego, przesuwając termin ich wydatkowania na 31 marca 2026 r. Na taką decyzję nie można jednak liczyć przy planowaniu.
Do końca roku pozostały cztery miesiące. Jeżeli gmina ma przyznaną alokację i nie ma jeszcze wybranego wykonawcy, to jest moment na przegląd realnego harmonogramu.
Co jeszcze da się zamknąć do grudnia
Cztery miesiące wystarczą na ekspertyzę techniczną istniejącego obiektu, na dokumentację projektową o umiarkowanym zakresie i na prace adaptacyjne, które nie wymagają wyposażenia z długim terminem dostawy. Wystarczą też na zakupy z rynku dostępnego od ręki.
Nie wystarczą na budowę nowego obiektu ochronnego od projektu do odbioru. Gmina, która ma alokację przypisaną do takiego zadania i nie zaczęła, stoi przed wyborem: przeprojektować zakres na etap możliwy do zamknięcia w tym roku albo z góry przygotować wniosek o ujęcie wydatku w wykazie wydatków niewygasających i liczyć się z odmową.
Pierwsza droga jest w naszym doświadczeniu skuteczniejsza, bo decyzja o niewygasających zapada poza gminą i zapada późno.
Analiza gotowości gminy do najbliższego naboru, wraz z harmonogramem liczonym wstecz od terminu rozliczenia, jest u nas osobną usługą.
Zamów wstępną analizę
ŹRÓDŁA: